amitrans.pl.md 12 KB


title: Czy jestem trans? x-toc-enable: true ...

To nie jest pytanie, na które znajdziesz prostą odpowiedź. Tylko ty bowiem możesz o tym wiedzieć. Planujemy dodać w przyszłości więcej informacji o tym, jak różne osoby odkrywały, że są trans oraz linki do historii na temat doświadczeń osób transpłciowych, które mogłyby stanowić pomoc. Na tę chwilę jednak, ta sekcja jest mniej lub bardziej pusta.

Ktoś nawet założył o tym stronę, która może się okazać pomocna: (to nie jest test): http://amitransgender.com/

Tutaj znajdziesz mapę kultur, które odmiennie postrzegaja płeć.

Tak, jesteś wystarczająco trans, żeby być transpłciow*!

Nie, naprawdę. Jesteś wystarczająco trans, żeby być trans.

UWAGA: Jeśli znajdziesz w internecie jakieś psychotesty, proszę, zapamiętaj. One wszystkie są DO NICZEGO. OK?

JEST W PORZĄDKU BYĆ TRANS!

Nie czujesz się ani jako kobieta ani mężczyzna? Czujesz się jak żadne z tych lub oba; zmieniasz pomiędzy nimi itp.?

Możesz być osobą niebinarną. Więcej informacji jest rozrzucone po całej stronie.

3 proste kroki aby przyswoić sobie fakt istnienia osób niebinarnych

Jesteś osobą interseksualną?

Osoby interseksualne także mogą być trans. Pamiętaj, bycie trans po prostu oznacza, że nie zgadzasz się lub choć trochę nie czujesz się dobrze z płcią, przypisaną tobie przy urodzeniu.

Materiały do przeczytania

Jest kilka książek na ten temat, które mogą tobie pomóc. Zwróć uwagę, że niektóre z nich tylko pokrywają poszczególne typy osób trans, np. tylko transpłciowe kobiety.

Whipping Girl

To bardzo dobra książka, często używana na zajęciach z Gender Studies na uniwersytetach.

Gender Outlaw

Kolejna świetna pozycja.

Prawdopodobnie możesz znaleźć te książki na Amazonie, w innych sklepach, być może także w lokalnej bibliotece. Albo… w różnych miejscach w internecie, np. w formie ebooków.

The Null HypotheCis

Internetowy artykuł, przydatny dla osób wciąż kwestonujących własną tożsamość:

The Null HypotheCis

Możesz zadawać sobie pytania takie jak…

Jak mogł*m nie wiedzieć?

Po krótce, jesteś ofiarą ekstremalnej formy propagandy i prania mózgu, która promuje pogląd związany z podziałem płci na dwie skrajności. Koncept ten polega na tym, że są jedynie dwie płci (męska i żeńska), że nie ma żadnych wariacji pomiędzy nimi, a także, że ludzie nie mogą zmieniać między nimi. Prawdopodobnie nie nauczono cię w szkole o problemach osób transpłciowych i nikt w twojej rodzinie czy grupie społecznej nie powiedział ci o nich. Może po prostu przez przypadek zdarzyło ci się natknąć na ten temat i zdał*ś sobie sprawę, że odpowiada on na wiele z twoich pytań; wcześniej wiedział*ś że odróżniasz się od innych w jakiś sposób, ale nie miał*ś pojęcia jak i dlaczego.

Urodził*ś się i powiedziano tobie, że jesteś <tutaj umieść płeć>. Przypisano tobie odpowiednie zabawki, kolegów i całe wychowanie społeczne w płci, którą wybrał ci lekarz.

Podjął on taką decyzję z uwagi na twoje genitalia. Jest to typowa, jednak błędna praktyka.

Społeczeństwo nauczyło ciebie, że istnieją tylko mężczyźni i kobiety. Nie nauczyło cię pewnie jednak o tym, że istnieją także osoby niebinarne.

Nauczono ciebie żyć jako mężczyzna lub żyć jako kobieta.

Czuł*ś się dziwnie. Czuł*ś się inaczej. Brakowało tobie szczęścia i nie miał*ś pojęcia dlaczego. Może było to nawet w twoim przypadku mało nasilone, więc nie udało ci się tego zauważyć.

Może w młodszym wieku dane ci było to wiedzieć, lecz twój mózg to stłumił. Kiedy mózg czuje zagrożenie, wyłącza się, aby ochronić cię przed krzywdą. Twoja płeć była niekompatybilna z twoim ciałem i udało ci się to stłumić.

Odrzucał*ś te myśli. Nigdy nie nauczono się o dysforii płciowej (ani euforii płciowej) w szkole. Prawdopodobnie jedynie nauczył*ś się, że mężczyźni są mężczyznami, kobiety kobietami i rodzą one dzieci.

Zbudowano przed tobą świat, do którego nie należał*ś, jednak udawało ci się w nim wytrzymać.

Aż do teraz.

Ten artykuł wyjaśnia to w większych szczegółach

  • od urodzenia zmuszono cię (tak, zmuszono) do wpasowania się w jedną z dwóch płci, prawdopodobnie z uwagi na twoje genitalia. Jeśli miał*ś pecha, lekarz mógł rozpoznać, że jesteś osobą interseksualną z trudnymi do zaklasyfikowania narządami płciowymi, więc przeprowadził operację, aby cię „naprawić” (innymi słowy – okaleczyć cię)

Jak mogę być trans, skoro dowiedział*m się o tym tak późno?

Wbrew temu, co może dane ci było usłyszeć, większość osób transpłciowych wbrew pozorom nie odkrywa, że jest trans zanim osiągnie dwudziesty, trzydziesty, czterdziesty rok życia lub więcej. Niektórzy mogą zdać sobie z tego sprawę nawet po siedemdziesiątce.

Niektórzy odkrywają to w wieku dojrzewania. Niektórzy tłumią to, inni nie, próbując sobie radzić.

Większość osób nie wie, że jest trans przed osiągnięciem wieku nastoletniego…

Jest pełno rzeczy, które mogą skłonić osobę transpłciową do zdania sobie sprawy, że jest ona trans.

Może to spowodować u niektórych niezmierną radość, ponieważ pierwszy raz w swoim życiu mogą w pełni zrozumieć swoje uczucia i poczuć się swobodnie z tym, kim naprawdę są.

I wtedy cała ta przygoda się zaczyna…

Co jeśli to tylko fetysz seksualny i nie jestem naprawdę trans?

Niektórzy ludzie ze społeczności będą mylnie mówić ci, że jeśli twój wygląd wywołuje u ciebie podniecenie, to nie jesteś naprawdę trans. Jest to nieprawda.

Gatekeeperzy (lekarze utrudniający osobom transpłciowym leczenie) często używają pojęcia autogynefilii (podobania się sobie jako kobieta) lub autoandrofilii (podobania się sobie jako mężczyzna) jako wymówki, aby próbować przekonać osobę transpłciową, że nie jest ona naprawdę trans. Gatekeeping jest z natury transfobiczny. (Nie mamy na tę chwilę odpowiedniego terminu dla osób niebinarnych, więc będziemy używać pojęcia autofilii. Pojęcie skolioseksualności odwołuje się do pociągu do osób niebinarnych, więc termin „autoskoliofilia” też wydaje się dobry.)

Pociąg seksualny do samej/samego siebie jako jedej z płci nie unieważnia tego, że należysz do niej. Jest to typowy schemat ludzkiej seksualności i nie ma nic wspólnego z twoją tożsamością i/lub ekspresją płciową. Istnieją przecież ludzie, którzy nie czują pociągu seksualnego do nikogo, nawet do siebie samych.

Każdy fetysz seksualny jaki masz również jest w porządku. To normalne, że ludzie mają swoje fetysze. Jest ich naprawdę mnogo i cały internet zdaje się być im poświęcony ;)

Nic z tego nie ma nic wspólnego z twoją tożsamością płciową i/lub jej ekspresją. Znaczy to tylko, że masz jakiś fetysz i/lub czujesz do siebie samego/samej pociąg i naprawdę nic w tym złego nie ma. W rzeczywistości pełno osób czuje się dokładnie tak samo jak ty, lecz wiele z nich odrzuca to, ponieważ nie żyjemy jeszcze w otwartym społeczeństwie, które akceptowałoby różnorodność.

Choć na pewno jest coś nie tak z każdym, kto uważa inaczej niż napisano powyżej, z tobą wszystko jest w zupełnym porządku.

Ale jeśli lubię kobiety lub mężczyzn, to nie jestem po prostu lesbijką, gejem lub bi? Może to tylko frustracja seksualna?

Osoby transpłciowe mogą być zarówno heteroseksualne, homoseksualne, bądź biseksualne. Nie ma w tym nic złego!

Orietacja seksualna i tożsamość/ekspresja płciowa to NIE JEST to samo!

Co jeśli po prostu mam autyzm / zespół Aspergera / różnice neurologiczne?

Wiele osób transpłciowych w młodym wieku zaczyna nie radzić sobie ze szkołą, źle się zachowuje, wpada w furie itp.

Poza tym, wiele osób transpłciowych rzeczywiście ma autyzm. Tak samo jak osoba cispłciowa, osoba transpłciowa również może być autystyczna. Nie ma w tym zupełnie nic dziwnego.

Można mieć autyzm i nadal być trans.

Z drugiej strony, trudności z interakcją międzyludzką oraz fobia społeczna czy publiczny dyskomfort, wyłączanie się itp. może być także spowodowane dysforią płciową.

Wiele rodziców próbuje przekonać swoje dzieci, że po prostu są autystyczne, a nie transpłciowe po tym, jak się ujawnią. Rodzice: proszę, nie róbcie tego. Możecie przysporzyć dziecku wielu kłopotów. Pozwólcie mu eksplorować swoją tożsamość, dobrze?

Ale ja nie cierpię na dysforię. Jak zatem mogę być trans?

Nie ma w tym nic złego. Nie każda osoba transpłciowa doświadcza dysforii. Niektórzy doświadczają bowiem tylko euforii.

Mamy także stronę temu poświęconą.

Rozpoznano u mnie już zaburzenia neurologiczne lub psychiczne. Czy nadal mogę być trans?

Osoby transpłciowe mogą mieć zaburzenia psychiczne tak samo, jak osoby cis. Osoby cispłciowe nie mają przecież monopolu na zaburzenia psychiczne!

Ludzie ze schizofrenią często oskarżani są o urojenia lub pomyłkę, gdy ujawniają się jako osoby transpłciowe. To obrzydliwe. Schizofrenia nie ma nic wspólnego z tożsamością płciową, tak samo jak zresztą żadne inne dolegliwości psychiczne. Bycie trans nie jest chorobą psychiczną!

No i to klasyczne pytanie…

Co jeśli nie jestem trans?

Osoby cispłciowe nie odkrywają że są trans, ponieważ takie nie są. Jeśli martwisz się, że możesz nie być trans, mówiąc szczerze, prawdopodobnie już znaczy to, że jesteś trans. Warto jednak zadawać sobie pytania, aby się upewnić. Nie ma ponadto żadnego pośpiechu, aby cokolwiek robić, jeśli tego nie chcesz lub nie potrzebujesz.

Jeśli złapiesz się na rozważaniu o własnej płci i czujesz, że ta przypisana tobie przez lekarzy ci nie odpowiada, prawdopodobnie tak jest.

Tylko ty możesz wiedzieć czy jesteś trans.

Jeśli później odkryjesz, że nie jesteś jednak trans, nie ma to znaczenia! Tranzycja jest w większości odwracalna, wbrew temu, co niektórzy mówią.

Możesz także uznać się za binarną osobę transpłciową (transpłciowego mężczyznę bądź transpłciową kobietę) i gdy później odkryjesz, że nie jesteś trans, alternatywnie możesz być po prostu osobą niebinarną. Bardzo często zdarza się, że ktoś, kto ujawni się jako transpłciowy mężczyzna lub kobieta, później odkrywa, że jest niebinarn*. Jest to jak najbardziej OK!

Dobrze jest kwestionować własną tożsamość, naprawdę! Nie musisz być trans! Nie musisz także być cis! Zachowaj tylko otwarty umysł, kontynuuj eksplorowanie samej/samego siebie, twojego życia i miejsca na świecie. Na pewno znajdziesz w końcu odpowiedzi, lecz musisz głęboko w siebie spojrzeć.

Częścią dochodzenia do siebie jako osoba trans jest (w wielu przypadkach) odwracanie psychologicznej traumy, cierpionej przez dawne lata i naprawianie skutków represji. Prawdopodobnie przez wiele lat lub miesięcy będziesz błądzić, i podróżować po własnych uczuciach i tożsamości.

Ciężko jest przyznać przed sobą coś tak wielkiego. Pierwszy raz w życiu jesteś ze sobą szczer* oraz prawdziwie próbujesz zbadać siebie i własną tożsamość. Najlepsze co możesz zrobić, to zachować spokój. Zdziwisz się co możesz znaleźć, patrząc uważnie wgłąb siebie.